MAKEUP REVOLUTION SALVATION VELVET LIP LACQUER - RECENZJA

piątek, 19 grudnia 2014
Uwielbiam matowe usta, tak samo jak błyszczące powieki :). Od kiedy na rynku kosmetycznym pojawiły się matowe pomadki z chęcią testuję propozycje różnych marek. Ostatnio - szminkę w płynie Makeup Revolution w kolorze Velvet Rebel.

Odcień jest przepiękny - jagodowa czerwień, która na zdjęciach wyszła trochę za "ciepło". Po przetestowaniu koloru na dłoni nie mogłam się doczekać, aż przymierzę szminkę na ustach.
I tu zaczyna się zabawa. Pomadka ma płynną kremową konsystencję i rozprowadza się dość łatwo przy użyciu tradycyjnego aplikatora z "pacynką". Po chwili zamienia się w kompletny, suchy mat. Efekt zaskoczył mnie do tego stopnia, że zaczęłam się zastanawiać czy na pewno podoba mi się takie wykończenie.
Precyzyjnie i równomiernie nałożony kolor jest naprawdę intensywny. Dwie warstwy - to za dużo, usta stają się ściągnięte, a pomadka widoczna. Chociaż jest trwała to utrzymuje się inaczej niż produkty, które testowałam do tej pory. Zamiast "wpić się" w wargi tworzy na nich suchą warstwę, niemal "skorupkę". Zbyt gruba warstwa szminki po kilku godzinach zaczyna pękać. Jeśli zetrze się miejscowo wygląda nieestetycznie i trudno ją poprawić.
Jeśli jednak chcesz prawdziwie matowych ust warto po nią sięgnąć i wypróbować któryś z kolorów - a te są naprawdę przepiękne!
Moje rady odnośnie aplikacji, które uprzyjemniły noszenie tej pomadki to:
1. Używaj jej z umiarem - jedna, cienka warstwa wystarczy.
2. Nie nakładaj jej na przesuszone usta - bardzo podkreśla suche skórki.
3. Przed aplikacją posmaruj usta odrobiną pomadki nawilżającej - kolor będzie mniej trwały, ale też łatwiej będzie go poprawić.
Pomadki Makeup Revolution kupicie on-line. Ja swoją pomadkę zamówiłam w drogerii ekobieca.pl .

8 komentarze:

  1. nie miałam jeszcze produktu do ust w takiej formie, więc jestem go bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiłaś mnie nią :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W przyszłości chciałabym zająć się makijażem profesjonalnie. Mogłabym liczyć na pomoc? Szczegóły tutaj http://kinguskablog.blogspot.com/2014/12/poczatkujaca-makijazystka-pomocy.html

    OdpowiedzUsuń
  4. ja w razie czego zawsze uzywam wazeliny na usta przed malowaniem, 10 minut przed makijażem i juz

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziś ją kupiłam i mam mieszane uczucia, na ręce super ale na ustach faktycznie kruszący mat :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię, zachęcam do zadawania pytań - chętnie doradzę :). Chcesz się umówić na makijaż, warsztaty kosmetyczne lub sesję zdjęciową - zapraszam do zakładki KONTAKT.