KRESKI MALOWANE EYELINEREM - KOMPENDIUM

piątek, 16 sierpnia 2013
"Chciałabym zrobić równe kreski...", "Jak mam namalować kreskę przy opadającej powiece?", "Gdzie powinna zaczynać się, a gdzie kończyć kreska?", "Czym najlepiej ją malować?" - te i wiele innych pytań słyszę często o swoich klientek. Nic dziwnego - czarne kreski to jeden z najpopularniejszych elementów makijażu, prosty, efektowny i... szybki w wykonaniu, o ile wiemy, jak się do tego zabrać. Zdradzę Wam wszystko, co wiem na ich temat :).
modelka: Sara


  
Czym malować? Kredką, cieniem lub eyelinerem. Kredka jest łatwa w użyciu, ale mało precyzyjna i często się rozmazuje. Cień może być niedostatecznie czarny, chyba, że użyjemy go na mokro lub w połączeniu z płynem Duraline, ale to zajmie nam więcej czasu. Pozostaje eyeliner - w kałamarzu, żelu lub pisaku. Powinien być trwały, nie kruszący się i równomiernie pokrywać skórę kolorem. 

Moje typy: 
kałamarz: Wibo, eyeliner
żel: Mary Kay, Hollywood Glamour
pisak: Catrice, Eyeliner Pen

Pędzelki: cieniutkie w szpic, nylonowe skośnie ścięte lub takie dołączone do opakowania - wybór pędzelka zależy od osobistych preferencji i umiejętności. Początkującym najlepiej posłużą sztywne, krótkie pędzelki, którymi powoli wyrysowujemy idealną linię. 

Przygotowanie powiek: jeśli chcesz, by Twój pędzelek miał dobry "poślizg" nałóż na powieki kremową bazę pod cienie (np. Artdeco)  lub wymieszaj odrobinę silikonowej bazy pod podkład z jasnym korektorem. Delikatnie utrwal całość transparentnym pudrem. Dzięki temu kreska będzie trwalsza, a makijaż czysty i ładnie skontrastowany.


powieka pokryta korektorem z bazą i pudrem

Wyróżniamy trzy podstawowe rodzaje kresek: w linii rzęs, unoszącą powiekę i jaskółkę. Każda z tych technik jest niejako kontynuacją poprzedniej, a ich opanowanie pozwoli na namalowanie bardziej skomplikowanych linii.

W poniższych makijażach używam eyelinera Rimmel, Gel eyeliner i dołączonego pędzelka. Kosmetyk niestety rozmazuje się i robi "prześwity", ale wolno wysycha, co ułatwiło mi fotografowanie krok-po-kroku.

Kreska w linii rzęs to najbardziej naturalna i subtelna z kresek. Optycznie zagęszcza rzęsy, pasuje do każdego kształtu oka i każdego makijażu. Jest bazą wszystkich innych kresek, jej wykonanie zapobiega prześwitom skóry między kreską, a linia rzęs.


Malujemy ją "wciskając" pędzelek w rzęsy i linię wodną. Można ułatwić sobie to zadanie delikatnie naciągając powiekę do góry.


Jeśli kreska wyjdzie nam ponad linię rzęs, możemy delikatnie wyrównać ją patyczkiem kosmetycznym, kierując go od góry do dołu. W trakcie malowania kreski staraj się nie zaciskać powiek, by kosmetyk nie odbił się na dole.


Ta kreska daje wrażenie ciemnej i równomiernie pokrytej czernią nasady rzęs. Na zamkniętym oku powinna być niewidoczna. Poniżej możecie zobaczyć różnicę - choć rzęsy nie są pomalowane, to dzięki kresce wydają się grubsze i ciemniejsze, a oko bardziej wyraziste.


Przykładowy makijaż z kreską w linii rzęs znajdziecie TUTAJ.

Kreska unosząca powiekę to cienka kreska wzbogacona o mały "ogonek", który ma za zadanie skorygować kształt oka, powiększyć je i "wyciągnąć" do góry, ale nadal w dosyć subtelny sposób. To najpopularniejszy typ kreski, niestety, często malowanej nieprawidłowo.



Kreskę w linii rzęs pogrubiamy delikatnie od wewnętrznego kącika, malując ją tuż nad rzęsami, dokładnie i bez pośpiechu :).


Gdy docieramy do momentu spadku oka (na zdjęciu wskazuję to miejsce pędzelkiem) zaczynamy "podrywać" kreskę do góry. W tym punkcie najczęściej popełniamy błąd - rysując kreskę do końca linii rzęs i przeciągając ją w dół, co "zasmuca" oko lub ostro wyciągając ją do góry, przez co tworzymy nieestetyczny "haczyk".


Wyciągamy kreskę w stronę skroni. Jej długość wyznaczamy podobnie jak przy wyznaczaniu kształtu brwi - nie powinna przekraczać linii poprowadzonej od nosa, poprzez zewnętrzny kącik oka do skroni:

źródłó
Gotowa kreska wydłuża oko i nadaje mu migdałowy kształt. Jeśli Twoja powieka opada w kąciku, postaraj się "zmieścić" kreskę pod linią załamania skóry. Jeśli to niemożliwe, zakończ kreskę w zewnętrznym kąciku i rozetrzyj ją pędzelkiem. 

kreska unosząca oko

Kreska jaskółka to najbardziej efektowna kreska, charakterystyczna dla stylu pin up. Dobrze wygląda na oczach zaokrąglonych i z dużą powieką ruchomą. Jest seksowna, wyrazista i nadaje oczom "koci" kształt.



 Zaczynamy od wyrysowania kreski unoszącej, ale bez ogonka. Rysowanie jaskółki rozpoczynamy od wyznaczenia linii będącej przedłużeniem dolnej powieki. Kierujemy ją nieco wyżej niż w przypadku poprzedniej kreski - do zakończenia brwi.



Drugą linię prowadzimy od zewnątrz do rzęs tworząc wąski trójkąt.


Następnie wypełniamy czystą przestrzeń, wyrównując kształt jaskółki.



Pogrubiamy kreskę w centralnej części powieki.



I w wewnętrznym kąciku. Gotowe!


jaskółka
 TUTAJ znajdziesz makijaż z kreską typu jaskółka.


Jeśli masz powieki opadające w kąciku, a koniecznie chciałabyś spróbować "jaskółki" jest na to sposób. Spróbuj wyprowadzić linię bardziej poziomo, wzdłuż dolnej powieki, unosząc ją delikatnie na końcu. Konieczne jest również częściowe pomalowanie dolnej linii rzęs, w przeciwnym wypadku kreska podkreśli linię opadania oka. Na górnej powiece namaluj kreskę cieńszą i bardziej subtelną, pogrubiając ją tylko w zewnętrznym kąciku. Koniecznie mocno wytuszuj górne rzęsy. Efekt nie będzie tak spektakularny jak prawidłowo zbudowanej powiece, ale zadowalający :).


jaskółka dla opadających powiek
Gdy opanujesz powyższe trzy techniki, możesz do woli eksperymentować z kreskami. Spróbuj tych w stylu arabskim lub egipskim, geometrycznych lub kolorowych.



Jaskółkę możesz przedłużyć w załamaniu.



I "pokolorować" dół, tworząc geometryczny makijaż.


Jeśli masz powiekę azjatycką (czyli powieka ruchoma jest niewidoczna, gdy mamy otwarte oczy), a chciałabyś zaszaleć z eyelinerem, wypróbuj powyższy makijaż - na górnej powiece namaluj grubą linię i zaznacz ostro wewnętrzny kącik.

Masa inspiracji 

Zachęcam Was do eksperymentowania z kreskami, poszukiwań idealnego eyelinera i dążenia do perfekcji w malowaniu idealnych linii. Powodzenia! :)

Aktualizacja:

By dodać Wam chęci do ćwiczeń załączam zdjęcie mojej kreski sprzed 3 lat...


Daleko jej do ideału... Wtedy musiała mi się podobać, skoro postanowiłam uwiecznić makijaż na zdjęciu ;). Jak widać praktyka czyni mistrza, możecie być tylko lepsze! :) Aż się boje co będzie ze mną, za kolejne 3 lata.... :D

29 komentarze:

  1. zachęciłaś i będą kreski, dużo kresek u mnie hihi:):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozostaje mi tylko ćwiczyć kreskę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Żeby to takie proste było. Ehh nigdy się tych kresek nie nauczę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie proste, jeśli zastosujesz się do wskazówek i będziesz cierpliwie ćwiczyć. Za którymś razem wyjdzie, gwarantuję!

      Usuń
  4. Ja mam niestety opadającą powiekę i muszę się trochę namęczyć,żeby kreska była ładna;)Bardzo ciekawy post!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kreski :D
    Twoje sa idealne!

    OdpowiedzUsuń
  6. też mam lekko opadające powieki (a bardziej ciężkie) i opadające kąciki, ale wszystko da się jakoś obejść :)

    fajny post

    OdpowiedzUsuń
  7. sama też mam lekko opadającą powiekę i kąciki, ale wszystko da się jakoś obejść :)
    fajny post

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak miło tu zobaczyć swoje zdjęcie :) Czekam na kolejne sesje! A co do kresek - uwielbiam i "noszę" codziennie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* koniecznie musimy coś razem zrobić! Mało komu kreski pasują tak jak Tobie! :)

      Usuń
  9. Zachęciłaś mnie do dalszych prób ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. mi zawsze wychodzi lepiej na tym oku, które pomaluje pierwsze, a drugie to zawsze porażka xd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dlatego ja zawsze zaczynam od tego "gorszego" oka - zarówno u siebie, jak i u klientek. Jedna powieka zawsze troszkę bardziej opada - jeśli zrobimy na niej ładną kreskę, to na drugim będzie już łatwo :)

      Usuń
  11. Świetny post :) Też jestem posiadaczką opadającej powieki, ale kreską można na niej zrobić bez większego problemu :) Jeśli chodzi o makijaż ogólnie, przy tego typu powiece niestety trzeba się dwa razy więcej napracować przy każdym makijażu, żeby efekt był taki jak przy zwykłej powiece.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, zawsze jest troszkę trudniej, szczególnie przy cieniowaniu, gdy kolory "chowają" się pod poduszeczkę. Ale efekt wart jest pracy :).

      Usuń
  12. Prawdziwe dzieło sztuki. :) Pewnie by mi zadrgała ręka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kreska - jaskółka jest prześliczna :) I masz piękny kształt brwi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! brwi również "zrobione" ;)

      Usuń
    2. Ale jak ładnie "zrobione" :D

      Usuń
    3. A masz hennę, są czymś pomalowane czy naturalne takie ciemne? :)

      Usuń
  14. ja w swoim makijażu trzymam się "kreski w linii rzęs" ;D jest taka bezpieczna jak ktoś zupełnie nie ma pojęcia o kreskach tak jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo przydatny wpis. :) Czegoś takiego szukałam. :)
    Czas zabrać sie za ćwiczenia. :)
    Pozdrawiam i obserwuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja chciałam zapytać co w przypadku gdy powieka jakby to ująć nie posiada naturalnego załamania. Jak wtedy prawidłowo rysować kreski, jak "otworzyć oko" i ewentualnie nadać mu...nieco azjatycki krztałt?

    OdpowiedzUsuń
  17. Podziwiam osoby takie jak ty, które mają talent do wykonywania kresek, ja niestety nie mam do tego ani trochę nerwów, dlatego też zdecydowałam się na wykonanie makijażu permanentnego w Biotekpolska, na razie nie mam potrzeby nauczenia się robienia kreska, jednak może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię, zachęcam do zadawania pytań - chętnie doradzę :). Chcesz się umówić na makijaż, warsztaty kosmetyczne lub sesję zdjęciową - zapraszam do zakładki KONTAKT.