DYMNE OKO & BORDOWE USTA KROK PO KROKU

czwartek, 22 września 2016
Dramatyczny, uwodzicielski makijaż, z mocnym akcentem na oczy i usta. Propozycja dla odważnych, warta wypróbowania, szczególnie jesienią. Przydymione na czarno oczy podkreślą każdą tęczówkę, a bordowe usta to coroczny trend, obok którego trudno przejść obojętnie. Zapraszam :)!

"Smoky eyes" w czerni to klasyka makijażu. Brązowe oczy nabierają w nim miodowego odcienia, a szare, zielone i błękitne tęczówki stają się wyraźne i świetliste. Cały makijaż wykonany jest matowym cieniami, z wyjątkiem środka powieki ruchomej, gdzie nałożyłam błyszczący pigment. Ten trik dodatkowo rozświetla tęczówkę. Miękkie przejścia cieni to najistotniejszy element tego makijażu, dlatego zadbaj, by granice koloru były pięknie roztarte.



CIEMNE USTA KROK PO KROKU
Brunatne, bordowe, rumowe, buraczkowe, burgundowe, kasztanowe... ciemna czerwień na ustach może przybierać różne odcienie. By zamienić swoją czerwoną pomadkę w bardziej "jesienną" skorzystaj z poniższego instruktażu.
1. Zaczynamy od pielęgnacji - delikatny peeling i balsam nawilżający pomogą wygładzić usta i ułatwić rozprowadzanie pomadki. Nadmiar produktu odciskam w chusteczkę, jednak nie wycieram całkowicie, by kredka miała lekki poślizg.

2. Maluję usta miękką, czarną kredką do oczu. Na tym etapie bardzo ważna jest precyzja i równomierne rozprowadzenie produktu - postaraj się, by krawędzie ust były symetryczne. Czerń zadziała jako "baza" dla czerwonej pomadki, co w efekcie da głęboki, bordowy odcień. Odciskam nadmiar kredki i czekam chwilkę, aż zastygnie.

3. Wypełniam usta czerwoną pomadką, jak farbką. Używam pędzelka (nie aplikatora), by nie pobrudzić masy czernią. Ważne jest, by aplikować kosmetyk cienką warstwą, szybko i precyzyjnie, bo pomadka szybko zastyga. Po wyschnięciu jest "nie do zdarcia". Ja użyłam płynnej pomadki Golden Rose nr 09 - ta formuła sprawdza się najlepiej. 

4. Gotowe! :) Matowe, bordowe usta, przykuwające uwagę. Jeśli chcecie uzyskać kontur bez ciemnej "obwódki", możecie wcześniej delikatnie roztrzeć granice czerwonej kredki. Mi podoba się widoczny, mocniejszy kontur nawiązujący do trendów z lat 90. ;)

Spróbujecie? :)


6 komentarze:

Dziękuję za Twoją opinię, zachęcam do zadawania pytań - chętnie doradzę :). Chcesz się umówić na makijaż, warsztaty kosmetyczne lub sesję zdjęciową - zapraszam do zakładki KONTAKT.