MAKIJAŻ JEDNĄ MARKĄ - MARY KAY COSMETICS

wtorek, 15 listopada 2016
Witam Was w nowej serii artykułów, w których będę pokazywać makijaże krok-po-kroku wykonane kosmetykami tylko jednej marki. Jako pierwsze zaprezentują się produkty Mary Kay, świetnie mi znane i używane w większości moich makijaży. Zapraszam :)!


Mary Kay to amerykańska marka sprzedaży bezpośredniej, z ponad 50-letnią historią. Obecnie jest dostępna w 35 krajach. O historii jej założycielki możecie poczytać TUTAJ
Od 6 lat jestem Niezależną Konsultantką Kosmetyczną Mary Kay, więc świetnie poznałam markę oraz same produkty. Często używam ich w swojej pracy, są niezbędne w mojej kosmetyczce. Kosmetyki mają zaawansowane działanie, wysoką jakość i są bezpieczne dla skóry.
Oficjalna strona marki: KLIK
Oryginalne kosmetyki dostępne tylko u Niezależnych Konsultantek Kosmetycznych Mary Kay.
Marka daje gwarancję 100% satysfakcji - możliwość zwrotu produktu jeśli nie spełni naszych oczekiwań.

Linia makijażu Mary Kay to "przedłużenie pielęgnacji". Kosmetyki kolorowe mają dbać o skórę i chronić ją. Formuła większości produktów oparta jest na minerałach, kosmetyki są przebadane pod kątem alergii i oftalmologicznie. To idealne produkty do codziennego makijażu: lekkie, trwałe, wydajne, nie obciążają skóry i chronią ją przed szkodliwym wpływem środowiska. Polecane dla osób ze skórą problematyczną, trądzikową - nie "zapychają" porów, mogą pomóc w procesie leczenia cery. W stałej kolekcji znajdziemy wszelkie niezbędne kosmetyki do makijażu podstawowego, edycje sezonowe dostarczają trendowych nowości.
Z użyciem moich kosmetyków Mary Kay wykonałam taki makijaż. Zobaczcie, w jaki sposób:

1. Zaczęłam od przygotowania cery Mleczkiem 3w1 i Emulsją nawilżającą z linii Time Wise dla cery mieszanej i tłustej. Następnie nałożyłam Matujący Podkład w płynie w kolorze Beige 2. To jeden z nielicznych podkładów, które można nakładać warstwowo, budując siłę krycia, bez efektu maski. Pozostaje przy tym nieodczuwalny na skórze i trwały. Można go stosować w każdym wieku.
2. Dokoła oczu nakładam Perfekcyjny korektor pod oczy - wykorzystuję go również jako bazę na powieki. Kosmetyk ma łososiowy kolor, który świetnie neutralizuje cienie pod oczami. Szybko zastyga i jest bardzo trwały.
3. Całość utrwalam Transparentnym pudrem sypkim . Ma wykończenie rozświetlajaco-matowe - ogranicza wydzielanie sebum i odbija światło wyrównując optycznie powierzchnię skóry (remedium na zmarszczki i nierówności). Stosuję do zamiennie z Mineralnym podkładem pudrowym, po który sięgam, gdy potrzebuję większego krycia.
4. Rysy modeluję pudrem brązującym z limitowanej edycji. Podobny produkt znajdziecie TUTAJ . Puder daje miękkie, satynowe wykończenie, łagodnie ociepla i konturuje twarz. 
5. Ożywam policzki Mineralnym różem w kolorze sunny spice . Róże Mary Kay są kultowe, w szczególności odcień shy blush - musicie spróbować :).
6. Po wykonaniu makijażu oczu maluję usta kredką z edycji Mary Kay at play w kolorze Toasted. Podobny odcień ma Kremowa Pomadka do ust sweet nectar. Posiada błyszczące wykończenie bez drobinek i świetnie nawilża spierzchnięte wargi.

Do makijażu oka wykorzystałam głównie Mineralne cienie do powiek, które mają świetną pigmentację i różnorodne wykończenia.

Makijaż oka krok-po-kroku:
1. Do podkreślenia brwi użyłam cienia w kolorze Espresso, którego chłodny kolor podkreśli każdy odcień brwi - u blondynek nakładam go bardzo delikatnie i również spełnia swoją rolę. Używam skośnego pędzelka.
2. Bazę makijażu stanowi czarna konturówka do oczu roztarta na powiece ruchomej i delikatnie wzdłuż dolnej linii rzęs. Jest to bardzo trwały produkt, doskonale podbija kolor cieni. Szybko zastyga, więc nie należy czekać z rozcieraniem. Używam precyzyjnego pędzelka z syntetycznego włosia.
3. W powiekę ruchomą wklepuję cień French Roast o przepięknym, błyszczącym wykończeniu. Używam płaskiego pędzelka.
5. Granice cienia rozcieram kolorem Driftwood, nakładając go także wzdłuż dolnej powieki. Pędzel typu kulka.
6. Powyżej załamania nakładam cień Hazelnut, by zmiękczyć granice makijażu i stworzyć płynne przejście kolorów. To jeden z moich ulubionych cieni, idealny również do konturowania twarzy czy nosa. Używam miękkiego pędzla do blendowania.
7. W wewnętrznym kąciku i na linię wodną nakładam błyszczący cień Blue metal, który ożywia makijaż i kontrastuje z pozostałymi kolorami. Używam małego, kulkowego pędzla.

Rzęsy podkreślam tuszem Ultimate . Na potrzeby zdjęć dokleiłam także pasek sztucznych rzęs.
Gotowe!

Tak prezentuje się jeden z wielu makijaży, które możecie wykonać kosmetykami Mary Kay. Więcej inspiracji znajdziecie na oficjalnej stronie marki -> KLIK

Znacie kosmetyki Mary Kay? Jakie zaliczacie do swoich ulubionych? Podzielcie się opinią w komentarzach :).

Mam nadzieję, że nowa seria artykułów "Makijaż jedną marką" przypadnie Wam do gustu. Już wkrótce kolejna część :)!



6 komentarze:

  1. Piękny makijaż, choć ja bym kącika oczu nie zamalowała na ten metaliczny niebieski, bo psuje trochę całość :) Za to Mary Kay niestety nie znam : (

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam styczności z tą właśnie marką, więc nie jestem w stanie nic o nich powiedzieć ... ale ... patrząc na ich oprawę to robią pozytywne wrażenie, wyglądają profesjonalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny, delikatny Jesienny Makijaż ! Wyglądasz cudnie kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo kobiecy makijaż. uważam, że na co dzień to jest idealny ;) piękne i dokładne wykonanie, cudo! ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię, zachęcam do zadawania pytań - chętnie doradzę :). Chcesz się umówić na makijaż, warsztaty kosmetyczne lub sesję zdjęciową - zapraszam do zakładki KONTAKT.