ANNABELLE MINERALS - MOC MINERAŁÓW W MAKIJAŻU - RECENZJA I TRIKI WIZAŻYSTKI

wtorek, 21 marca 2017
Makijaż powinien być kontynuacją pielęgnacji skóry, chronić ją i upiększać w naturalny sposób. To moja dewiza jeśli chodzi o codzienne malowanie, szukam też sposobów na "zdrowy" makijaż na wielkie wyjście. Odpowiedzią mogą być produkty Annabelle Minerals, które ostatnio wzięłam pod lupę. Zapraszam na recenzję!
Annabelle Minerals to polska marka produkująca kosmetyki mineralne. Zasady ich tworzenia są proste, produkty:
- nie są testowane na zwierzętach
- chronią przed promieniowaniem UVA i UVB
- zawierają tylko 4 składniki
- z których 100% stanowią minerały

Brzmi świetnie, prawda? :) Czas na testy.
W moim zestawie znalazł się podkład rozświetlający, korektor kryjący, róż oraz mały pędzel syntetyczny do wcierania minerałów w skórę. W ofercie marki znajdziemy podkłady, róże i korektory o różnych wykończeniach, a także cienie od powiek i akcesoria do aplikacji makijaży. W doborze koloru pomoże wirtualny asystent , możemy też prosić o poradę e-mailowo.

Słoiczki z sitkiem mają poręczne zamykanie zapobiegające wysypywaniu się pudrów z opakowania. 
Podkład rozświetlający, Golden Fairest - mimo, że mam tłustą cerę, wybrałam podkład satynowy, dający blask, optycznie wyrównujący niedoskonałości skóry. W przypadku codziennego makijażu nie zależy mi na mocnym macie, staram się nie przesuszać skóry, by nie zwiększać nadprodukcji sebum. Bardzo podoba mi się wykończenie podkładu, buzia wygląda naprawdę promiennie. Ideał dla suchych cer, poszarzałych, zmęczonych. Krycie można budować wmasowując kolejne warstwy produktu. Pięknie rozświetla okolice oczu.

10g/59.90 zł
Korektor mineralny Golden Fairest - jako uzupełnienie podkładu, wzmacniający efekt krycia. Wcieram go punktowo w niedoskonałości, matuje i maskuje, łagodząc zmiany trądzikowe, działa antybakteryjnie. Pozostaje niewidoczny po połączeniu z podkładem - świetny jako korektor dla nastolatek! 

4g/39,90 zł
Róż mineralny Rose - podkład i korektor skutecznie zakrywają niedoskonałości i zaczerwienienia, dlatego warto ożywić cerę różem. Chłodny odcień Rose bardzo przypadł mi do gustu, jest nieco liliowy, pięknie podkreśla jasne, oliwkowe karnacje. Jego intensywność można stopniować, nadając skórze świeży blask.

39,90 zł/4g
Efekt przed i po nałożeniu minerałów, wmasowanych w skórę pędzelkiem mini kabuki.

Umiejętne zastosowanie minerałów pozwala nam uzyskać krycie takie jak w przypadku użycia tradycyjnego fluidu. Nawet duża ilość produktu pozostawia cerę gładką i naturalną w dotyku. Minerały wmasowuję w cerę okrężnymi ruchami, posługując się małym pędzelkiem, który zapewnia precyzyjną aplikację. Trwałość makijażu jest podobna jak w przypadku kosmetyków drogeryjnych i należy przewidzieć konieczność poprawek w ciągu dnia.

Makijaż na zdjęciu krok po kroku:
- oczyszczam, tonizuję i nawilżam cerę - czekam aż krem się dobrze wchłonie
- zanurzam pędzel w pudrze i obracam go o 180 stopni - uderzam trzonkiem pędzla o dłoń, by minerały "osiadły" we włosiu
- wcieram puder w cerę okrężnymi ruchami, zaczynając od miejsc, które wymagają największego krycia
- odczekuję chwilkę, by podkład "osiadł" na skórze
- punktowo wcieram korektor w niedoskonałości
- wmasowuję róż w policzki
- spryskuję gotowy makijaż wodą termalną (może być również tonik)
- do poprawek używam tylko podkładu

Czysta cera o równomiernym kolorycie to marzenie wielu z nas, a minerały pomagają to osiągnąć - działając natychmiast, jako makijaż i długofalowo - pielęgnując skórę. 

Jak jeszcze stosować minerały?


TRIK 1 - na mokro
Opcja doskonała szczególnie dla cer mieszanych i tłustych, wymagających większego krycia lub dla osób lubiących tradycyjne fluidy. Ta metoda zapewnia też trwalszy makijaż.
Jak to zrobić?
- wysypuję odrobinę pudru na wieczko i spryskuję wodą termalną lub tonikiem - powstaje płynny podkład
- wcieram w cerę pędzlem do pokładu
- doklepuję palcami lub gąbką, by unikąć smug
- w ten sam sposób można nałożyć korektor i róż (łatwiejsze rozcieranie i wtopienie koloru w skórę)
- odczekuję aż woda z twarzy "odparuje" (przy suchej cerze może się pojawić uczucie ściągania)
- jeśli chcę uzyskać większe krycie/mocniejszy mat/przedłużyć trwałość nakładam drugą warstwę podkładu, tym razem na sucho

TRIK 2 - w połączeniu z kremem/rozświetlającą bazą
Świetna technika dla cer suchych, delikatnych, nie wymagających mocnego krycia.
Krok po kroku:
- odrobinę pudru łączę z kremem (polecam lekkie, nawilżające formuły lub kremy rozświetlające np. MAC Strobe cream), mieszam na dłoni do uzyskania jednolitej konsystencji
- rozprowadzam na skórze rozcierając i wklepując w twarz
- uzyskuję efekt wilgotniej skóry o wyrównanym kolorycie
- w razie potrzeby przypudrowuję na sucho strefę T - brodę, nos, czoło lub miejsca wymagające większego krycia

TRIK 3 - na lub pod tradycyjny podkład
Mój sposób na wielkie wyjścia, trwały i mocno kryjący makijaż, gdy chcę połączyć walory pielęgnacyjne minerałów z kosmetykami o przedłużonej trwałości. Można stosować tę technikę przy sesjach zdjęciowych z użyciem lampy błyskowej - efekt Photoshopa gwarantowany! Trik sprawdzi się w szczególności na cerze trądzikowej, z rozszerzonymi porami, nierównej - minerały pomagają wyrównać jej fakturę, wypełniając optycznie nierówności. 
- w czystą, nawilżoną skórę wmasowuję niewielką ilość podkładu mineralnego - uzyskując delikatne krycie i zmatowienie skóry
- nakładam palcami lub gąbką tradycyjny podkład, szybko wpracowując go w cerę ruchem wklepującym
- gdy podkłady połączą się ze sobą utrwalam je odrobiną pudru transparentnego lub, ponownie, mineralnego uzyskując 100% krycie

Minerały dają tyle możliwości stosowania i tak różne efekty, że używam ich o wiele częściej niż tradycyjnych fluidów. Moja cera jest mi za to wdzięczna :). Będę eksperymentować dalej i z pewnością wprowadzę je na stałe do pracy profesjonalnej, by podobnym efektem mogły się cieszyć moje Klientki :).
Póki co możecie je przetestować odwiedzając moje Studio Wizażu - Ostrzeszów ul. Armii Krajowej 1b.



Stosujecie kosmetyki mineralne? Jakie są Wasze doświadczenia? Podzielcie się opinią w komentarzach!









8 komentarze:

  1. Miałam trudne początki z minerałami, ale wystarczyło zmienić pielęgnację a wszystko gra jak należy. Świetna sprawa i wygląda naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też ich używam, ale w wersji matowej, świetne dla skóry problematycznej, przy regularnym stosowaniu widocznie poprawią cerę, jakość skóry. Ja aplikuję je metodą na sucho przy użyciu pędzla flat top :)
    Ogólnie kosmetyki rewelacja i także gorąco polecam :)
    Pozdrawiam
    Sylwia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ten podkład kryjący, ale wybrałam za jasny odcień. mam również korektor, ale też trochę za jasny. nakładam go czasem na płynny podkład na cienie pod oczami i średnio się sprawdza;/ do nakładania używam mini gąbeczki oraz pędzelka. chyba muszę jeszcze nad tym popracować.

    OdpowiedzUsuń
  4. noszę się też z zamiarem kupna próbek cieni. wolę 3 o mniejszej pojemności za 50 zł z przesyłką niż 1 większy za 40 zł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Efekt na bużce boski !!! Jeszcze nie miałam okazji przetestować

    OdpowiedzUsuń
  6. Od niedawna używam produktów Annabelle Minerals, ale pierwsze próby wypadły pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam kosmetyki mineralne. Z AM bardzo lubię róż, a ostatnio bardzo polubiłam się z cieniami do powiek, które powalają pigmentacją :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię, zachęcam do zadawania pytań - chętnie doradzę :). Chcesz się umówić na makijaż, warsztaty kosmetyczne lub sesję zdjęciową - zapraszam do zakładki KONTAKT.