PODKŁAD - KOMPENDIUM. DOBÓR, APLIKACJA, NAJLEPSZE PODKŁADY.

środa, 28 sierpnia 2013
Najważniejszy kosmetyk w makijażu. "Druga" skóra. Iluzja idealnej cery. Podkład. Najpiękniejsze smoky eye, najbardziej precyzyjne czerwone usta, najrówniejsze kreski nie będą wyglądały dobrze, jeśli go nie użyjemy. Bez podkładu ani rusz - powiem Wam jak go wybrać, dopasować i nałożyć, by osiągnąć wymarzony efekt.

  
1. Dobór 

Podkład ma za za zadanie zneutralizować niedoskonałości cery, wyrównać jej koloryt, a poprzez wrażenie czystości skóry "wysunąć" na pierwszy plan oczy i usta. By osiągnąć ten efekt powinnyśmy znaleźć kosmetyk, który idealnie wpasuje się w kolor naszej skóry.

Kolor podkładu dobieramy do koloru szyi (w miejscu pod żuchwą), gdzie skóra zazwyczaj jest jednolita i "czysta". Na twarzy często widoczne są zaczerwienienia lub przebarwienia, które zaburzają właściwą kolorystykę skóry. Dlatego powinnyśmy "przenieść" na twarz odcień szyi.

Zwróćmy też uwagę na kolor dekoltu - jeśli jest dużo ciemniejszy od twarzy powinnyśmy przyciemnić ją podkładem, jak również szyję. Zbyt jasny podkład będzie wyglądał fatalnie, szczególnie na zdjęciach.


źródło

Odcienie podkładów możemy podzielić na ciepłe i chłodne ("żółte" i "różowe") - większość ludzi ma w swojej skórze przewagę pigmentów ciepłych, nielicznym pasują "różowe" podkłady.

2. Aplikacja

Częstym błędem w aplikacji podkładu jest brak odpowiedniego przygotowania cery. Tymczasem dobra pielęgnacja to połowa sukcesu - na oczyszczonej, złuszczonej, stonizowanej i nawilżonej cerze podkład wygląda naturalnie, jest trwalszy i nie utlenia się (nie zmienia koloru). 

źródło

Regularne złuszczanie cery to podstawa, dlatego warto regularnie robić peeling. Przed samym nałożeniem podkładu oczyść cerę i nałóż lekki krem lub bazę pod makijaż (mój ulubiony i sprawdzony duet: Mleczko 3w1 TimeWise i Nawilżająca Emulsja Przedłużająca Młodość Mary Kay). Rodzaj kosmetyku należy oczywiscie dobrać do typu skóry - zawsze sprawdzają się lekkie, beztłuszczowe emulsje.

Przed nałożeniem podkładu wstrząsamy opakowaniem i wyciskamy kosmetyk na wierzch dłoni. Dzięki temu rozgrzejemy go troszkę, co ułatwi nam nakładanie kosmetyku :). Nakładając podkład omijamy brwi, usta, skórę wokół oczu - w tych miejscach lepiej sprawdzi się korektor. Sposób aplikacji uzależniamy od naszych preferencji:
Przy skórze suchej, wrażliwej, delikatnej najlepiej sprawdza się pędzelek typu "koci język", który rozprowadza podkład równomierną i cienką warstwą. Operujemy nim szybkimi, krótkimi ruchami, rozprowadzając podkład od środka twarzy ku "brzegom".

pędzel do pokładu Mary Kay

Ładny efekt da również pędzelek duo fiber -> OPIS TUTAJ

Jeśli mamy widoczne rozszerzone pory lub blizny użyjmy pędzla typu flat-top. Powinien być wilgotny, dzięki czemu kosmetyk gładko się rozprowadza. Wmasowujemy" podkład okrężnymi ruchami, "polerując" skórę (tzw. metoda buffingu). Dzięki temu jej faktura stanie się wyrównana, krycie wzmocnione, a finalny efekt podobny do makijażu natryskowego.

pędzel do pokładu HAKURO

Jeśli chcemy ukryć przebarwienia, naczynka i niedoskonałości nałóżmy podkład palcami lub wilgotną gąbeczką (polecam Beauty Blender). Obie metody zapewniają dobre krycie i ładne stopienie się kosmetyku z cerą. Ważne, by podkład "wklepywać" i "wciskać" w cerę, delikatnie ją muskając. Rozcieranie kosmetyku nie da oczekiwanego efektu, a jedynie "rozmaże" go na twarzy.


3. Najlepsze podkłady

Wybór na rynku jest ogromny, a podkłady lubię testować najbardziej ze wszystkich kosmetyków. Dobry podkład musi spełniać dla mnie następujące warunki: być trwały, bezpieczny dla skóry i nadawać się do nakładania warstwowego. Podkłady wchłaniają się w skórę, a także ścierają w ciągu dnia, dlatego dobra trwałość kosmetyku podnosi komfort noszenia makijażu. Bezpieczny i sprawdzony skład pozwala mi bez obaw stosować kosmetyk, nawet na klientkach z bardzo wrażliwą skórą. Możliwość nakładania warstwowego pozwala mi stopniować siłę krycia  - jeśli podkład po nałożeniu jednej warstwy zasycha na skórze, a próba "dołożenia" większej ilości produktu daje "efekt maski", to tak naprawdę kosmetyk jest do niczego.

Od kilku lat moimi absolutnymi faworytami są Podkłady w Płynie TimeWise firmy Mary Kay. Nie zawiodły mnie nigdy - sprawdzają się idealnie przy makijażach ślubnych, sesjach zdjęciowych i (po prostu) na co dzień. Mają pielęgnujące, mineralne formuły i świetną kolorystykę. 

źródło


Podkłady są dostępne w dwóch wersjach: matującej i rozświetlającej. Pierwsza sprawdza się doskonale przy skórach mieszanych i tłustych, a także wtedy gdy chcemy uzyskać mocniejsze krycie. Druga jest idealna dla skóry suchej lub dojrzałej, daje efekt, świeżej, wypoczętej, świetlistej cery. 

Podkłady Mary Kay są niekomedogenne (czyli nie powodują "zapychania" porów i powstawania niedoskonałości) i niezwykle wydajne (wystarczają na 6-10 miesięcy!). Gdy zetknęłam się z nimi po raz pierwszy pokazałam je mojej nauczycielce w Akademii Wizażu - była zachwycona formułą i zamówiła je do szkoły. Jestem przekonana, że są tam polecane do tej pory :).

72 zł/29 ml, dostępne tylko u Niezależnych Konsultantek Kosmetycznych Mary Kay

Kilka słów podsumowania:

- jeśli masz zamiar zrobić makijaż nigdy nie rezygnuj z podkładu
- pielęgnuj cerę i "przygotowuj ją" do każdej aplikacji podkładu
- uważnie dobieraj kolor i obejrzyj go w różnym świetle
- znajdź ulubiony sposób nakładania podkładu i doprowadź go do perfekcji
- wytrwale szukaj idealnego podkładu (a jeśli już znalazłaś napisz o nim w komentarzu :) )

Powodzenia!

14 komentarze:

  1. Efekt jest zadowalający jak dla mnie :) Wersja rozświetlająca była by idealna dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne źródło dla dziewczyn, które dopiero zaczynają się malować:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też uwielbiam testować podkłady ;) Fajny post ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój idealny podkład... hmm... mam dwa typy :) EL, Double Wear Light i Guerlain, Parure de Lumiere. Nadal jednak szukam czegoś z niższej półki cenowej, jak dotąd bezskutecznie ;) Do nakładania podkładu na twarz używam flat-topa, palcami uzyskuję o wiele gorszy efekt, nie wiem dlaczego... :) Beauty Blender kiedyś mnie mocno kusił, ale szał na niego mi już minął.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja niestety nadal szukam tego idealnego podkładu chociaż mam wrażenie że już wszystkie możliwe na moją kieszeń przetestowałam :(

    OdpowiedzUsuń
  6. ja ostatnio używam tylko minerałów, nakładam je oczywiście pędzlem flat top. nie wyobrażam sobie nakładać jakiegokolwiek podkładu pędzelkiem języczkowym. nie mialabym cierpliwosci.. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam podkład mary kay w starej wersji ,towarzyszył mi długi czas jednak estee lauder okazał sie lepszy dla mojej cery;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny i bardzo przydatny post!!Ja mam i bardzo lubię podkład firmy Delia,jego formuła jest lekka i mimo,że jest rozświetlający,to moja tłusta skóra nawet pod koniec dnia jest naturalnie zmatowiona;)Ja do podkładu używam pędzelka Hakuro h50s i bardzo dobrze sobie radzi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo a możesz podać pełną nazwę? ja dawno temu używałam podkładu Delii - Velvet Skin, był super, tylko miał mały wybór kolorów...

      Usuń
  9. Ja idealnego koloru znaleźć nie mogę;/

    OdpowiedzUsuń
  10. ja do nakładania używam gąbeczki, ale wg Twoich rad powinnam używać flat top'u, i chyba tak zrobię! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto spróbować, szczególnie jeśli masz widoczne pory :)

      Usuń
  11. muszę zainwestować w pędzel :)
    a idealnego podkładu wciąż szukam

    OdpowiedzUsuń
  12. Heeej ;)
    Czy byłabyś wstanie załatwić mi próbkę tego podkładu ? ;)
    Wiele dobrego o nim słyszałam wiec chciałabym spróbować :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię, zachęcam do zadawania pytań - chętnie doradzę :). Chcesz się umówić na makijaż, warsztaty kosmetyczne lub sesję zdjęciową - zapraszam do zakładki KONTAKT.